Praca zdalna jest dla niektórych świadomym wyborem, a dla innych okresową koniecznością. Do tej pierwszej kategorii zaliczają się freelancerzy, którzy lubią pracować w domu. Sami sobie są szefami. Do drugiej kategorii kwalifikują się np. rodzice z małymi dziećmi, którzy ze względu na opiekę nad maluchami nie mogą albo nie chcą pracować poza domem, a odpowiada im taka forma zatrudnienia.
Praca zdalna ma szereg zalet. Przede wszystkim nie trzeba jeździć do firmy, co pozwala zaoszczędzić czas. Oszczędność czasu wynika nie tylko z brak podróżowania, lecz także czynności przygotowawczych w postaci toalety, makijażu, przygotowywania ubrań, samochodu, itp. W zimie albo podczas niepogody osoby wykonujące pracę zdalnie nie marzną, nie doświadczają przykrych i irytujących momentów.
Zyskany czas można przeznaczyć na sen, a jak wiadomo sen jest podstawą prawidłowego funkcjonowania i lepszych osiągów. Człowiek wyspany, zrelaksowany szybciej i łatwiej wchodzi na wyższe obroty, łatwiej mu się pracuje, chętnie podejmuje się trudnych, wymagających zadań.
Praca zdalna przynosi więc oszczędności - nie wydajemy pieniędzy na paliwo ani bilety. To dość pokaźne sumy, które miesięcznie oscylują wokół 100-200 złotych. Rocznie w portfelu zostaje więc ponad 1 tys. zł. Za taką sumą można kupić tanie wczasy na Cyprze, w Grecji czy Chorwacji.
W pracy zdalnej zaletą jest też to, że nie czuje się obecności szefa, choć to może być dla niektórych osób, mających trudności z samodyscypliną, automotywacją, problem.